Wszyscy,
którzy śledzą poczynania twórców Tomb Raider wiedzą, że dodatek DLC do gry
będzie (a przynajmniej miał być tylko i wyłącznie dla trybu multiplayer). Jak
wynika z pewnych przesłanek w postaci powyższych fotografii możemy się
domyślać, iż mimo wszystko w temacie co nieco mogło ulec zmianie.
No właśnie, tylko jak jeszcze można rozszerzyć wydarzenia z wyspy Yamatai, skoro wszystko co tam miało miejsce ma swój początek i koniec? Czyżby sentymentalny powrót utęsknionej archeolog na wyspę, która o mało jej nie zabiła i przeżycie dodatkowego całkiem niewinnego epizodu? – na to nie liczmy.
Jedyne w tym temacie co przychodzi do głowy, to nic innego jak po prostu singlowe DLC z… nowymi strojami Lary Croft. Kwestią do rozstrzygnięcie zatem jest, czy ów powyższe odzienie będzie w stanie sprawić abyśmy znów sprostali wydarzeniom związanym z katastrofą Endurance i postacią królowej Himiko? Przyznamy szczerze - nas to kusi, ale nie tak szybko. Nie zagramy ponownie w kampanię (choć darzymy nowego Tomb Raidera ogromną sympatią) ze względu na fakt, iż z gry chcemy czerpać przyjemność a nie się nią znudzić. Czyżby Square Enix za wszelką cenę próbowało załatać kiepską sprzedaż gry? Całkiem możliwe.
Pewne jest jedno. Do nowej Lary z pewnością za jakiś czas powrócimy i nie omieszkamy wypróbować nowej charakteryzacji – o ile tylko się ukaże.
No właśnie, tylko jak jeszcze można rozszerzyć wydarzenia z wyspy Yamatai, skoro wszystko co tam miało miejsce ma swój początek i koniec? Czyżby sentymentalny powrót utęsknionej archeolog na wyspę, która o mało jej nie zabiła i przeżycie dodatkowego całkiem niewinnego epizodu? – na to nie liczmy.
Jedyne w tym temacie co przychodzi do głowy, to nic innego jak po prostu singlowe DLC z… nowymi strojami Lary Croft. Kwestią do rozstrzygnięcie zatem jest, czy ów powyższe odzienie będzie w stanie sprawić abyśmy znów sprostali wydarzeniom związanym z katastrofą Endurance i postacią królowej Himiko? Przyznamy szczerze - nas to kusi, ale nie tak szybko. Nie zagramy ponownie w kampanię (choć darzymy nowego Tomb Raidera ogromną sympatią) ze względu na fakt, iż z gry chcemy czerpać przyjemność a nie się nią znudzić. Czyżby Square Enix za wszelką cenę próbowało załatać kiepską sprzedaż gry? Całkiem możliwe.
Pewne jest jedno. Do nowej Lary z pewnością za jakiś czas powrócimy i nie omieszkamy wypróbować nowej charakteryzacji – o ile tylko się ukaże.
_sherlock

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz