O tajemniczej wyspie Yamatai wiele się uczyłam. Właściwie znałam ją wzdłuż i wszerz nigdy tam nie będąc. Śledziłam japońskich archeologów, którzy w 2009 roku postanowili rozwiązać jedną z największych współczesnych tajemnic, dotyczącej położenia królestwa Yamatai istniejącego w III wieku n.e. na wyspie Honsiu. Rozpoczynający wykopaliska archeolodzy byli przekonani, że jeden z tamtejszych grobowców mógł należeć do królowej Himiko – bezwzględnej i legendarnej władczyni królestwa Yamatai.
Z osobą królowej po
raz pierwszy spotkałam się przeglądając chińskie zapiski z III wieku. Wspominano w nich, że rządy Himiko jako władczyni krainy Yamatai były
bardzo krwawe. Jej bogactwa wypełniały wiele skarbców, których obfitość
wynikała z ciągłych wojen wprowadzających w tamte rejony mroczny
niepokój.
Tajemnica jaką owiana była osoba królowej Yamatai
wzbudzała we mnie ciekawość i lęk jednocześnie. Wiedziałam, że jeśli
zignoruje swoje myśli będę głęboko tego żałować. To wszystko spowodowało
przygotowanie ekspedycji, której z pewnością ja i moi przyjaciele nigdy
nie zapomną.
Intrygujące jest jedno. Gdzie podziali się tamtejsi wszyscy archeolodzy pracujący na rozwiązaniem tajemnicy? Być może podzielili los wszystkich rozbitków tam trafiających. W każdym bądź razie jednego jestem pewna. Wszędzie gdzie się nie znalazłam nigdy nie byłam sama. Miałam wrażenie, że ciągle ktoś mnie obserwuje – to były złe przeczucia.
_Lara Croft
Intrygujące jest jedno. Gdzie podziali się tamtejsi wszyscy archeolodzy pracujący na rozwiązaniem tajemnicy? Być może podzielili los wszystkich rozbitków tam trafiających. W każdym bądź razie jednego jestem pewna. Wszędzie gdzie się nie znalazłam nigdy nie byłam sama. Miałam wrażenie, że ciągle ktoś mnie obserwuje – to były złe przeczucia.
_Lara Croft

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz