Nazwy ulic z reguły mogą być kojarzone z wielkimi, wybitnymi postaciami nauki, sztuki, filmu, literatury itp. Są w jakimś stopniu uhonorowaniem pamięci, hołdem w ramach podziękowania za zasługi, które miały wyraźny wpływ na życie ludzkie. Czy zatem postać z gry komputerowej, może mieć swoją własną ulicę?
Cofnijmy się
o 17 lat do miejscowości Derby w Anglii. To właśnie tu w roku 1996
światło dzienne ujrzała postać Lary Croft – fenomen na skalę światową, odmienny
i nietypowy. Narodziło się Tomb Raider, którego twórcy Core Design w ciągu tych
wszystkich lat miewali wzloty i upadki. Kiedy przyszłość najsłynniejszej na
świecie archeolog, po nieudanym The Angel of Darkness stała pod znakiem
zapytania prawa wykupiło Crystal Dynamics, dzięki czemu historia mogła być
kontynuowana. Przedzierając się przez Legends, Anniversary i Underworld dziś
stworzyli dzieło, które w przyszłości będzie jednym z najlepszych w serii Tomb
Raider.
Przeskoczmy
teraz do roku 2009, do miejsca narodzin TR i szansy, którą władze tamtejszego
miasta postanowiły dać ikonie świata gier. Długo zastanawiano się jak nazwać
jedną z tamtejszych nowo powstających obwodnic, a że nie posiadano konkretnego
pomysłu postanowiono oddać sprawę w ręce mieszkańców. Sprawa nie tylko jednak
miała charakter lokalny, bowiem bardzo szybko obiegła cały świat. Na adres
mailowy organizatorów praktycznie każdy z całego świata mógł przesyłać swoje
propozycje. No właśnie mógł, bowiem czy coś mogło się liczyć z symbolem LC?
Konkurencja
była dość silna. Poza Larą Croft, marką Rolls – Royce i Crown Derby (dwoma
największymi pracodawcami w mieście) można było wyróżnić także Florence
Nightingale (angielską pielęgniarkę – prekursorkę nowoczesnego pielęgniarstwa),
piłkarza Steva Bloomera czy astronoma Johna Flamsteeda (nie licząc oczywiście
propozycji nadsyłanych z innych kontynentów).
W
demokratycznym głosowaniu spośród ponad 230 tys. mieszkańców udział wzięło 27
tys. osób, spośród których aż 89% (czyli ponad 24 tys.) zdobyła Lara Croft.
Praktycznie konkurencja w tym przypadku w ogóle nie istniała. Pozostali
pretendenci mający szanse na wygraną zostali całkowicie zgładzeni. Tamtejsza
radna, Lucy Care stwierdziła, iż wynik jest zbyt wysoki, aby móc go
bagatelizować, zaś postać Lary Croft zasługuje na to, by stać się jedną z
elementarnych ikon miasta. Wyniki sondaży skomentowała w następujący sposób: Głosowanie
naprawdę poruszyło wyobraźnię ludzi na całym świecie i mimo, że nie wiem zbyt
wiele o grach, akceptuję większość 89% głosującą na Larę Croft, jako zbyt
przeważającą, by ją zignorować.
Mamy już gry
i akcesoria, komiksy, filmy i od 2010 roku ulicę „Lara Croft Way”.
Zapewniam was, że nie jest to pierwszy (a tym bardziej) ostatni raz kiedy
piękna pani archeolog staje się symbolem przełamującym barierę pomiędzy
światami gier oraz zwykłych ludzi. Obecnie Lara Croft nie jest już tylko
postacią z gry – jest „kobietą z krwi i kości”, o wdzięki której zabiegają
wszyscy wokół. Traktowana jako osoba publiczna stała się tak realna, że trudno
jej nie podziwiać – zwłaszcza teraz, gdy jest jeszcze bardziej naturalna,
jeszcze bardziej.. ludzka.
A wy jakie
nazwy ulic sygnowane grami macie wokół siebie? Może ulica Wiedźmina? Brzmi
ciekawie, ale czy realnie?
_misza2601
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz